Forum BMW3ER

Na każdy temat.. - Jazda samochodem na niemieckich tablicach. Jak to jest?

9kaczor6 - 07-02-12, 18:30
Temat postu: Jazda samochodem na niemieckich tablicach. Jak to jest?
Witam,
kupiłem niedawno E36. Auto jest sprowadzone, kupiłem je od Polaka.

Do samochodu posiadam
- 2x brief mały i duży

Brief jest cały nie przecięty, nie przekreślony.
Na samochodzie mam niemieckie tablice, z niebieskim paskiem takie jak w dowodzie.

Poprzedni właściciel (Polak), poruszał się tym samochodem przez dwa miesiące po Polsce. Wykupywał on polskie ubezpieczenie co miesiąc, na niemieckie tablice.

Czy poruszanie się w ten sposób po polskich drogach jest dopuszczalne?

W brief'e nie widnieje nigdzie data ważności dowodu albo po prostu nie potrafię do niej dość... Nie wiem jak to jest. Koleś twierdzi, że przegląd (niemiecki)jest jeszcze ważny przeszło rok?

BloodyS14 - 07-02-12, 18:51

W Briefie jest ta osoba od której kupiłeś auto?

Wygląda na to, że kupiłeś auto zarejestrowane w Niemczech, więc będziesz musiał opłacić całą akcyzę, przejść proces rejestracji itp...

Gorzej, jeśli na umowie kupna-sprzedaży jest kto inny niż w Briefie, nie wiem czy wtedy taka transakcja jest wgoóle legalna...

Cytat:
Czy poruszanie się w ten sposób po polskich drogach jest dopuszczalne?



Z tego co mi wiadomo to nie.

x_e_o_n - 07-02-12, 19:03

o ile sie nie mysle pojazd sprzedawany w niemczech za granice musi zostac wymeldowany w kraju DE dosytajesz w tedy tablice z zoltym paskiem jak auto jedzie na kolach lub z czerwonym jak na lawecie z tego wnioskuje ze auto nie zostalo wyrejstrowane w niemczech czyli prawdopodobnie nie zostalo sprzedane :)

Sprawdz z kim jest spisana umowa czy jest to osoba z dowodu rejstracyjnego jesli nie to mozesz miec problemy .....

Kto jest na ubezpieczeniu wpisany tym z polski

Mozna wykupywac ubezpieczenie i jezdzic autem ale watpie zeby mozna bylo kupowac na tablice ktore nie sa tablicami tymczasowymi

MIKUr1 - 07-02-12, 19:04

BloodyS14 napisał/a:


Gorzej, jeśli na umowie kupna-sprzedaży jest kto inny niż w Briefie, nie wiem czy wtedy taka transakcja jest wgoóle legalna...



Legalna jest, ponieważ większość turasów po komisach tak właśnie sprzedaje. Na briefie i dowodzie niemieckim jest kto inny, auto sprzedaje kto inny (komis).

Co do poruszania się po naszych drogach, to auto jest nie zarejestrowane w kraju, a Ty nie widniejesz na niemieckich dokumentach, tym bardziej może być opcja że dokumenty niemieckie zostały unieważnione, jest wtedy na nich przybita pieczątka z napisem "ungültig".

x_e_o_n napisał/a:
o ile sie nie mysle pojazd sprzedawany w niemczech za granice musi zostac wymeldowany w kraju DE dosytajesz w tedy tablice z zoltym paskiem jak auto jedzie na kolach lub z czerwonym jak na lawecie z tego wnioskuje ze auto nie zostalo wyrejstrowane w niemczech czyli prawdopodobnie nie zostalo sprzedane


Dokładnie, powinien zostać wymeldowany. Jeśli chodzi o tablice to jak auto transportujesz na lawecie to nie potrzebujesz żadnych tablic, jak no kołach to albo żółte (ubezpieczenie ważne 5 dni od wydania) lub czerwone (ubezpieczenie ważne miesiąc od wydania).

x_e_o_n - 07-02-12, 19:07

Michal wszystko zajebiscie tylko skad gosc ma wiedziec czy auto ktore kupil jest legalnego pochodzenia ?? ?

Kupujac auto w komisie musisz dostac tablice wywozowe a jesli juz nie w co watpie to komis daje umowe miedzy kupujacym a komisem i druga miedzy wlascicielem auta a komisem inaczejtego nie widze

Kupilem kilka samochodow z zagranicy i zawsze tak bylo czyli koles lecial do urzedu wracal za dwie godziny z tablicami przekresolnym dowodem i dostawalem umowe

MIKUr1 - 07-02-12, 19:09

Przywiozłem z Niemiec kilkadziesiąt samochodów i kupując z komisu nie dostajesz umowy między gościem z dokumentów a komisem, a na umowie którą dostajesz do auta jest nazwa komisu z adresem, lub imie i nazwisko właściciela komisu. Co do tablic to tak jak napisałem w poprzednim poście - laweta bez tablic, na kołach to zółte (ważne 5 dni) lub czerwone (ważne miesiąc).
misieek1226 - 07-02-12, 19:19

czesto wasnie przywożone sa na lawetach własnie z tymi ori tablicami tylko one nie maja juz na sobie tej naklejki homologacyjnej i z tego co wiem poruszanie sie na nich nie jest legalne nawet jadac na pierwszy przegląd z tymi tablicami diagnosta kaze ci je sciagnac albo szybko bedzie dzwi zamykał ja wjedziesz na stacje :lol: :lol: ,tyle wiem bo brat kupil własnie auto na takich tablicach i słyszalem slowa diagnosty i wydziale komunikacji aaa i czasem u nich sie nie przyznaj ze masz jakies tablice do tego auta bo beda pytali bo pewnie w umowie jest ze przyjechalo bez tablic tzn. na lawecie :) :)
9kaczor6 - 07-02-12, 19:22

Koleś kupił auto od jakiegoś turka, mam tą umowę ale i tak w sumie do niczego nie jest mi potrzebna...
Auto nie wiem jak było przywiezione ale dowód jest i tablice też są więc zapewne laweta.


Gdybym chciał je rejestrować to pisze umowę między mną a gościem w dowodzie - to jest jasne, i aktualną datę.
No i nie powinno być problemów?

9kaczor6 - 07-02-12, 19:24

misieek1226, to wiem :)
Czyli nie kombinować? Nawet jeśli dostanę na nie OC to i tak lipa?

x_e_o_n - 07-02-12, 19:24

ok to jade krasc do niemiec i sprzedawac jako komis
Dlatego ja nigdy nie kupowalem auta na tablicach oryginalnych tylko wywozowych

9kaczor6 - 07-02-12, 19:29

Hmm ale czy ktoś w Polsce patrzy na to co to za samochód, jaki i od kogo? Są briefy jest umowa z niemcem i no tu więcej? Idziemy do celnego płacimy akcyzę i gitara. Szwagier przyprowadza auta od szwabów i mówi, że nie ma problemu z moim brief.

Tylko z tym polskim OC nie możemy dojść do ładu. Mam w Policji znajomych i w sumie też nikt za bardzo nic nie wie. Szwagier mówi, że też tak kiedyś robił i było okej...
:oczy:

x_e_o_n - 07-02-12, 19:32

nie wiem dla mnie to abstrakcja auto na Hansa kupione od Adolfa i h..j wie czy Hans wie ze jego auto sprzedane czy nie nie moge tego pojac jakas abstrakcja a to ze u nas Policja nic nie wie to mnie nie dziwi
MIKUr1 - 07-02-12, 19:47

x_e_o_n napisał/a:
ok to jade krasc do niemiec i sprzedawac jako komis
Dlatego ja nigdy nie kupowalem auta na tablicach oryginalnych tylko wywozowych


Wywozowe jesteś w stanie załatwić w ciągu 15-20 minut w Zullasungsstell'i na każde auto do którego masz brief, schein i umowę na swoje dane.

9kaczor6 napisał/a:
Gdybym chciał je rejestrować to pisze umowę między mną a gościem w dowodzie - to jest jasne, i aktualną datę.
No i nie powinno być problemów?


Zapewniam, że nie będzie żadnych problemów. Nie pisz tylko czasem na komis, bo komisy mają swoje wzory umów i pieczątek i mógłby być problem z rejestracją. Piszesz umowę na gościa z schein'u (małego briefu), w miejsce podpisu sprzedającego dajesz jakiś bazgroł podobny do nazwiska i nikt Ci tego nie podważy.

Jeśli chodzi o poruszanie się po drodze to też wydaje mi się, że nie wolno pojazdem nie zarejestrowanym na terenie kraju. Tak czy siak gdybyś wyjechał takim pojazdem i by zrobili CI kontrolę to jak nie jest zarejestrowany to pół bidy, jak nie ma OC to masz około 3tyś zł kary na dzień dobry z Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.

x_e_o_n napisał/a:
nie wiem dla mnie to abstrakcja auto na Hansa kupione od Adolfa i h..j wie czy Hans wie ze jego auto sprzedane czy nie nie moge tego pojac jakas abstrakcja


Ogólnie rejestrowanie aut z za granicy to w niektórych momentach nonsens i paradoks w jednym, ale tak jest i tak będzie. Jeśli chodzi o auta kradzione w Niemcowni to nie jest takie proste jak się wydaje. Tam polizei'e działają na prawdę sprawnie i jest praktycznie nierealne, żeby kradzione auto stało u brudasa na komisie.

9kaczor6 - 07-02-12, 20:09

Chciałem pojeździć jeszcze trochę na obcych blachach ze względów finansowych ale widzę, że jednak trzeba będzie od razu rejestrować...

Nie ma co ryzykować. Nie daj Boże stłuczka/wypadek i wtedy będą dopiero problemy zapewne.
Dzięki Miku.

x_e_o_n - 07-02-12, 20:09

no tak ale wywozowe zalatwi komis tylko w tedy kiedy bedzie mial umowe z wlascicielem i ze soba dlatego tylko taka opcja do mnie przemawia

Wypowiedzialem sie w temacie z tego co ja mialem doczynienia i nic wiecej :) teraz juz wiem na czym to polega

MIKUr1 - 07-02-12, 20:22

x_e_o_n napisał/a:
no tak ale wywozowe zalatwi komis tylko w tedy kiedy bedzie mial umowe z wlascicielem i ze soba dlatego tylko taka opcja do mnie przemawia


Wywozowe muszą być wystawione na osobę która wraca autem na kołach. Do tego w zullasungsstell'i musisz pokazać swój dowód osobisty żeby dostać tablice wywozowe, więc ciężko mi jest powiedzieć na jakiej zasadzie auto może stać w komisie na tablicach wywozowych.

x_e_o_n - 07-02-12, 20:31

Michal nie moze stac ....

Tablice zalatwia koles z komisu jak sie zdecydujesz na kupno auta podpisujesz umowe i albo jedziesz z kolesiem albo dajesz mu dokumenty i on zalatwia tablice

Gringo - 07-02-12, 20:48

Troche dziwna sprawa.Jezeli auto jest nadal na niemieckich blachach i ma "Zulassungsplakette ",to auto nie zostalo wymeldowane i wlasciciel dalej placi podatek za auto....
x_e_o_n - 07-02-12, 20:57

dlatego wlasnie dla mnie to dziwna sprawa
Jak kolega wyjasni sprawe da znac co i jak

9kaczor6 - 07-02-12, 21:17

Kurna Panowie no ja tu nic nie widzę ?



Gringo - 07-02-12, 21:25

Zostal 21 Lipca wyrejestrowany.Czyli nie moze miec plakietki na blachach.
MIKUr1 - 07-02-12, 23:43

x_e_o_n napisał/a:
Michal nie moze stac ....

Tablice zalatwia koles z komisu jak sie zdecydujesz na kupno auta podpisujesz umowe i albo jedziesz z kolesiem albo dajesz mu dokumenty i on zalatwia tablice


No to zmienia postać rzeczy ;) W takim wypadku wszystko jest jak należy.

Autko wyrejestrowane, więc w sumie wszystko się zgadza. Załatwiaj papiery i rejestruj ;)

Maciek - 08-02-12, 11:49

no tak, Polak przyjechal na krzywą m..dę do kraju tym autem

podpisze sie jeszcze pod tym co pisze MIKUr1, w Niemczech nie ma czegos takiego jak umowa kupna-sprzedazy masz Brief jestes wlaścicielem, nikogo nie obchodzi ile za to dales, kiedy kupiles itd odziwo mniej biurokracji

95% osob ktore przywiozły auto do Kraju pisze te umowy w u siebie w domu, urzednicy maja tego swiadomość, wazne zeby taka umowa byla spisana z ostatnim wlascicielem za granica, bo zdarzalo sie ze byla spisana z pierwszy :hyhy: wtedy sąd sprawa o fałszerstwo itd

Gringo - 08-02-12, 15:25

Maciek napisał/a:
w Niemczech nie ma czegos takiego jak umowa kupna-sprzedazy


Oczywiscie ze jest.Jeszcze nie udalo mi sie kupic auta bez umowy.A ze do zameldowania auta umowy nie potrzeba, to juz inna sprawa.

x_e_o_n - 08-02-12, 16:06

Nikt mi nie wmowi ze w DE jak mam Brief to jestem wlascicielem :lol: bo to by byla jakas abstrakcja rozumujac kto ma brief ten walsciciel bez wzgledu na kogo auto jest fizycznie zarejestrowane :) no chyba NIE

Dzwonilem teraz do kolesia ktory przywozi dygodniowo okolo 20 samochodow

Jesli kupuje z komisu musi byc auto przerejstrowane na komis i kupuje je z umowa komisowa kupuje auto na tablicach zoltych lub czerwonych

Jesli kupuje z komisu nie przerejestrowane to dostaje tylko faktore od komisu i umowe od wlasciciela kupuje auto na niemieckich niebieskich tablicach

Jesli kupuje auto z kazdego Panstwa w Unii Europejskiej musze w wydziale komunikacji przy rejstracji przedstawiac papier wymeldowania auta z danego Panstwa

9kaczor6 - 08-02-12, 16:12

:)
A tak poza tematem..
Ile może być warta E36 z 91r w Niemczech ?


Nie chciałbym przepłacić na umowie... :O

9kaczor6 - 08-02-12, 16:13

:)
A tak poza tematem..
Ile może być warta E36 z 91r w Niemczech ?


Nie chciałbym przepłacić na umowie... :O

x_e_o_n - 08-02-12, 16:47

mysle ze jak wpiszesz 150 Euro to wystarczy :)

a zeby wiedziec ile to przebieg nadwozie silnik stan

MIKUr1 - 08-02-12, 18:02

x_e_o_n napisał/a:
Jesli kupuje z komisu musi byc auto przerejstrowane na komis i kupuje je z umowa komisowa kupuje auto na tablicach zoltych lub czerwonych


Auto nie musi być przerejestrowane na komis, nawet powiedziałbym, że się jeszcze nie spotkałem żeby na niemieckich papierach widniał właściciel komisu.

x_e_o_n napisał/a:
Jesli kupuje z komisu nie przerejestrowane to dostaje tylko faktore od komisu i umowe od wlasciciela kupuje auto na niemieckich niebieskich tablicach


Nigdy się nie zastanawiałem jak to się odbywa między właścicielem pojazdu a komisem bo nie uważałem żeby to było jakieś istotne. Fakt jest taki, że na papierach jest ostatni właściciel a na umowie jako sprzedający jest właściciel komisu. Blachy niemieckie (unieważnione) do auta z komisu dostaje się niezwykle rzadko. W 95% stoją po prostu bez tablic.

Cytat:
Jesli kupuje auto z kazdego Panstwa w Unii Europejskiej musze w wydziale komunikacji przy rejstracji przedstawiac papier wymeldowania auta z danego Panstwa


W przypadku Włoch i Niemiec wymeldowanie jest równoznaczne z obcięciem rogu lub/i odpowiednim zapisem/pieczątką w karcie pojazdu, w przypadku Niemiec jest to pieczątka z napisem "ungültig". Jeśli chodzi o Włochy to nie pamiętam, bo tylko dwa pojazdy ściągałem od nich. Nie wiem jak jest w przypadku innych państw Unii, ale przypuszczam, że podobnie.

Niech się wypowie Gringo na ten temat. On zdaje się mieszka w Niemcowni ;)

Gringo - 08-02-12, 18:14

MIKUr1 napisał/a:

Auto nie musi być przerejestrowane na komis, nawet powiedziałbym, że się jeszcze nie spotkałem żeby na niemieckich papierach widniał właściciel komisu.


Dokladnie :piwo:


Aktualnie wymeldowanie auta zostaje wpisane w Fahrzeugschein(maly Brief).
Rog Fahrzeugbrief´u(duzy Brief) zostaje tylko uciety gdy auto zostaje na stale wymeldowane.Czyli na przyklad do zlomowania....

9kaczor6 - 10-02-12, 13:49

x_e_o_n napisał/a:
mysle ze jak wpiszesz 150 Euro to wystarczy :)

a zeby wiedziec ile to przebieg nadwozie silnik stan



Uuu to zaszalałem z tymi 500euro :P


sedan/91/2.0/260tys km


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group